Mariusz Gliński 12 min

    Marketing Hub – zabójca Frankensteina

    Wolisz słuchać niż czytać? Odtwórz poniżej 👌


    Praca w marketingu do łatwych nie należy. Często brak możliwości dokładnego pomiaru wyników, wielość narzędzi, ilość zadań, jaka jest do wykonywania – wszystko to powoduje, że możemy skończyć w sytuacji poczucia przerzucania dużej ilości żużlu. Bez konkretów na koniec dnia.

    Przede wszystkim prowadzenie działań marketingowych w Internecie wymaga obecnie odpowiednich narzędzi. Ich dostępność i różnorodność jest ogromna. Występują w rozmaitych formach i pomagają realizować liczne cele.

    Mamy systemy do zarządzania reklamami, które należy zrozumieć i znać, narzędzia do prowadzenia działań w social mediach, systemy do mailingów, budowy landingów, czatów, botów, automatyzacji marketingu, raportowania i inne. Jest tego ogrom (!) docelowo idący w dziesiątki aplikacji. 

    Największą wadą dostępnych na rynku systemów jest to, że końcowo mogą one ze sobą nie rozmawiać – nie wymieniają między sobą danych, każde z osobna trzeba poznać i finalnie sama ich obsługa zajmuje dużo pracy.

    Jednym zdaniem – praca w takim środowisku to po prostu zszywanie przysłowiowego FrankensteinaWszystko jest osobnymi częściami połączonymi na ślinę i pajęczynę.

    W takiej sytuacji brakuje czasu na najważniejsze zadania związane z prowadzeniem kampanii i działań reklamowych firmy.

    Może nawet dochodzić do sytuacji, że administracja marketingiem zajmuje nawet 60-70 procent czasu zespołu marketingowego, a na prace związane ze strategiami, analizami i wyciąganiem wniosków nie ma czasu i przestrzeni.

    Nie mając scentralizowanego systemu mierzącego w jednym miejscu wszystkie działania, mamy ostatecznie ograniczone możliwości wyciągania wniosków co do skuteczności prowadzonych działań.

    A co więcej raportowanie wyników marketingowych jest prawdziwą zmorą marketera. Praca w takich warunkach powoduje stres, bo za działaniami marketingowymi idą konkretne pieniądze, co do wydawania, których oczekuje się konkretnych rezultatów.

    📌 Dzień pracy marketera zmienia HubSpot – prawdziwy zabójca Frankensteina dziesiątek aplikacji marketingowych, stąd tytuł tego artykułu.

    HubSpot nie pozostawia suchej nitki na Frankensteinie

    HubSpot ma w sobie wiele gotowych narzędzi, które dostępne są w jednym miejscu.

    Logujesz się do jednego systemu, w którym możesz:

    • zarządzać kampaniami reklamowymi,
    • budować landing page,
    • wysyłać mailingi,
    • automatyzować marketing,
    • budować pop-upy, formularze kontaktowe,
    • wstawiać CTA na stronach,
    • oglądać raporty związane z tym, jak konwertuje blog,
    • analizować wyniki poszczególnych elementów działań,
    • prowadzić social media,
    • segmentować klientów
    • i wiele innych…

    🗨 Jakiś czas temu na LinkedIn zrobiłem ankietę, w której zapytałem o to, z ilu narzędzi „pozszywany” jest Twój biznes. Innymi słowy – z ilu narzędzi korzystasz w swoich codziennych, marketingowych działaniach.

    Okazało się, że liczba 5 wiodła prym, ale pojawiła się również odpowiedź: 8. Osiem narzędzi! Sama ich obsługa, przelogowywanie się zajmuje już mnóstwo czasu, a gdzie miejsce na „zwykłą” pracę?


    Może Ci się wydawać, że konfiguracja HubSpot jest tak trudna, jak inne podobne narzędzia marketingowe na rynku. Otóż możesz pozytywnie się zaskoczyć. I zaraz Ci to udowodnię.

    Czy konfiguracja HubSpot Marketing Hub to trwający miesiącami projekt IT?


    Wyobraź sobie, że podłączenie HubSpot pod Twoją stronę jest podobne jak wstawienie kodu Google Analytics. Po prostu dodajesz kod śledzenia do strony i widzisz analizę ruchu w HubSpot.

    Drugim etapem działań może być wymiana formularzy kontaktowych z obecnych na te z HubSpot. I to będzie prawdopodobnie największa operacja związana z integracją HubSpot, ale warta swojej ceny i czasu. Dzięki temu uzyskujesz formularze, które zabezpieczają Cię przed spamem wpadającym przez stronę WWW.

    Ale to nie wszystko – masz możliwość dokładnego śledzenia efektywności działań, a także wykorzystywania magicznych sztuczek takich, jak pola progresywne.

    💡 Czym są pola progresywne?

    To miejsca, w których wyświetlasz klientowi tylko te pola, których jeszcze nie uzupełnił, nie prosząc go ciągle o uzupełnienie tego samego maila, imienia, nazwiska czy telefonu. Z czasem zbierasz więc różne nowe informacje, a klient nie ma poczucia bycia pytanym o to samo.

     
    Jeśli chodzi o obsługę kont reklamowych Google Ads, Facebook, LinkedIn, czy social mediów z poziomu HubSpot, to podłączasz je, logując się do nich jako administrator. Nic więcej.

    Musimy jeszcze przekierować domeny, które służą do landingów i mailingów. I praktycznie to zamyka już całość naszej integracji HubSpot z Twoimi działaniami. 

    Prawda jest taka, że po pierwszym tygodniu realizowanych przez nas projektów możesz mieć wszystko podłączone i skonfigurowane.

    Całość realizacji zależy oczywiście od tempa wymiany formularzy kontaktowych, ale nie musisz się tym martwić, ponieważ HubSpot potrafi wczytać dane z Twoich formularzy i przechwycić je od razu po zainstalowaniu kodu do śledzenia HubSpot pod Twoją stronę.

    📌 Dostęp do analityki i działań HubSpot masz praktycznie od momentu jego zakupu.

    Jak HubSpot pomaga nadać sens Twojej pracy i generować przy tym leady?

    Wiesz już, że masz wiele narzędzi, które obsługujesz w swoich działaniach, ale tak naprawdę wielu klientów nie patrzy do końca z tej perspektywy. Dla nich liczy się jeden element – chcą mieć poczucie tego, że wszystko, co robią w marketingu, ma sens. Jest korzystać w: dostarczaniu wyników, wydawaniu pieniędzy, poświęcaniu czasu pracy zespołu marketingowego.

    A idąc dalej, chcą widzieć, że mają przewidywalne źródło generacji nowych klientów dla firmy. HubSpot pomaga pracować mądrze i sensownie. Jak to robi? 

    Sam siebie oczywiście nie generuje leadów, chyba nie ma na rynku takiego narzędzia ;) – ale pomaga śledzić całą ścieżkę pozyskiwania klientów. Masz informacje o wszystkich źródłach i działaniach marketingowych, które podejmujesz. Wiesz dokładnie ile, kontaktów dostarczają Ci te działania. Widzisz konkretnie kontakty, jakie są pozyskane z imienia i nazwiska, nie same konwersje, kliknięcia czy lajki. Każdy kontakt jest przypisany do źródła kampanii reklamowej i sposobu pojawienia się w HubSpot. Jesteś więc w stanie śledzić efektywność każdego działania marketingowego.

    HubSpot pomaga działom marketingu wyjść do szerszej grupy klientów. Bo większość działań, jakie prowadzą firmy, skoncentrowana jest na klientach już zainteresowanych ofertą. Nie wykonywają działań ze wcześniejszych etapów lejka sprzedażowego, czyli budowy świadomości i rozważania pomiędzy różnymi rozwiązaniami. Dlaczego?

    Do budowy świadomości i rozważania potrzebne są treści. Treści, które odpowiadają na problemy i potrzeby klientów, są to: artykuły blogowe, e-booki, webinary i różnego rodzaju materiały edukacyjne. 

    Często tworzenie tych materiałów kończy się na wydaniu pieniędzy na ich produkcję, ale niestety finalnie zaprzestajemy dalszych działań, bo nie mamy jak zmierzyć ich efektu. I właśnie po to jest HubSpot Marketing Hub, aby od początku wiedzieć, jak każdy artykuł, e-book, webinar pracuje na generowanie kontaktów i możliwość śledzenia konwersji z tych wszystkich działań.

    A dodatkowo funkcje SEO w HubSpot oraz śledzenia efektywności bloga, pokażą Ci konkretnie, ile np. artykuł dostarczył kontaktów. 

    Tym samym uzyskujesz możliwość dotarcia do osób na wcześniejszych etapach lejka marketingowego i pozyskania danych kontaktowych od klientów, którzy dopiero szukają pomysłu na rozwiązanie problemu. 

    Pomaga Ci to również zebrać dane na temat tego, czy dany kontakt pasuje do firmy i oferty oraz, czy jest odpowiednio zaangażowany w treści, aby go zakwalifikować do przekazania do sprzedaży.

     

    📌 Zobacz przykład:

    Do tego typu działań można wykorzystać integrację HubSpot z LinkedIn Sales Nawigatorem, gdzie jesteś w stanie zobaczyć – jeżeli dana osoba ma profil na LinkedIn – kim ona jest, jakie zajmuje stanowisko i w jakiej firmie pracuje. Możesz zamienić marek86@gmail.com na Marka Kowalskiego, dyrektora marketingu w firmie iStrategy.

    Tym samym możesz z większym prawdopodobieństwem stwierdzić czy dany kontakt pasuje do persony idealnego klienta i przekazać go do sprzedaży. Sprzedaż ma większe szanse na odniesienie sukcesu w rozmowach z tym klientem, przekonaniem go do umówienia spotkania i demonstracji oferty.

    Taki proces kwalifikacji wsparty Sales Nawigatorem może pomóc rozwiązać wiele elementów związanych z oszczędzaniem czasu na kampanię.

    linkedinsalesnavigator

     


    Automatyzacja marketingu

    W HubSpot Marketing Hub masz również narzędzia do automatyzacji pracy. Ale zupełnie inaczej na to patrzysz, bo odchodzisz od samego spojrzenia na marketing automation jak na serię wysyłanych maili do klientów, czy sam lead nurturing. Dlaczego? 

    Bo HubSpot to maszyna, która ma pomóc Ci zautomatyzować Twoją pracę.

    📌 Spójrz na przykład:

    Jeżeli uzyskaliśmy X kontaktów z marketingu, zostały zakwalifikowane i nadają się do dalszego przekazania do sprzedaży, to taki proces na HubSpot dzieje się automatycznie. 

    Sprzedawca jest informowany automatycznie o danych kontaktach. Ma też całą dotychczasową historię tego, co ten kontakt robił w zakresie działań marketingowych np. jakie oglądał stron, czy przeczytał maile, pobrał e-booki, czy brał udziały w webinarach.

    Tym samym skupiamy się w marketingu na tym, żeby generować jak najwięcej kontaktów odpowiedniej jakości, a resztę – przekazywanie informacji i działań – automatycznie zapewnia HubSpot.


    Takich czynności HubSpot może dla Ciebie wykonywać dużo więcej m.in. zmiany statusów różnych pól, automatyczne segmentacje klientów, działania związane z automatycznym przekazywaniem informacji pomiędzy różnymi pracownikami np. mailem czy SMS-em.

    Marketing i sprzedaż na HubSpot grają do jednej bramki

    Jeżeli połączysz HubSpot w Parkę i jednocześnie zespół sprzedaży będzie pracował na tym systemie korzystając z HubSpot Sales Hub, to wzniesiesz się na jeszcze wyższy poziom. 

    Będziesz wiedzieć, jak dana reklama pozyskuje klienta, ponieważ HubSpot przypisze do niego źródło pochodzenia (np. kampania Google Ads. + informacja, z jakiego słowa kluczowego przyszedł).

    A co więcej, jeśli sprzedawca dokona transakcji z tym klientem i zarejestruję ją w HubSpot, przy dedykowanej kampanii pojawi się kwota transakcji, dane kontaktowe tej osoby i usługa, jaką kupił. To pozwoli Ci spojrzeć na kampanię z perspektywy zwrotu, jaki generuje i ocenić, czy przyniosła założone efekty. Widzisz konkretną kwotę, jaką przynosi kampania. 

    Firmy, które przychodzą po CRM dla sprzedaży, jak zobaczą jakie możliwości mają z perspektywy monitoringu działań reklamowych i wspólnej pracy z marketingiem w wymianie informacji – decydują się na połączenie tych dwóch obszarów w jedną całość, ponieważ uzyskują tym samym większą kontrolę i współpracę.

    📌 Integracja marketingu i sprzedaży staje się  kluczowym elementem, który przemawia za wyborem tego systemu.

    Podsumowanie

    Marketing Hub to nie tylko zabójca Frankensteina w liczbie narzędzi, które posiadasz, ale też pogromca marnowania czasu na niepotrzebne zadania. Likwidator bezsensownej pracy, która nie przynosi żadnych korzyści ani pracownikom, ani firmie. 

    To narzędzie dające możliwości rozwoju przedsiębiorstwa, wyjścia ze strategiami treści i pozyskiwania kontaktów na wcześniejszych etapach lejka zakupowego. 

    To system do sensownego zarządzania całym obszarem marketingowym i łączenia działania wspólnie ze sprzedażą nad pozyskaniem wartościowych klientów dla firmy.

     

    narzędzia marketing automation

    avatar

    Mariusz Gliński

    Nadaje kierunek rozwoju w BusinessWeb. Wspiera klientów do doborze najbardziej dopasowanych do potrzeb rozwiązań CRM oraz funkcji platformy HubSpot. Odpowiada za budowę wiedzy i świadomości klientów o rozwiązaniach HubSpot w Polsce.